sobota, 30 marca 2013

Rozdział 4

W ciągu tych kilkunastu godzin, Cat zaprzyjaźniła się z El, Pezz i Dani. Dodatkowo do jej sali przeniesiono nową dziewczynę. Była mniej więcej jej wzrostu, ale była ciemną blondynką. Miała na imię Lea. Szybko znalazły wspólny język. Lea była bardzo nieśmiała i nieufna, ale opowiedziała swoją historię Cat. Od małego w domu i w szkole nie miała życia. Matka co chwila wymyślała jej nowe zakazy, praktycznie za nic, a ojciec ją bił i zgwałcił. Tylko alkohol był im w głowie. W szkolnej toalecie podcieła sobie żyły, bo już dłużej tak nie mogła żyć. Znalazła ją jakaś dziewczynka z młodszych klas.
- O boże.. Też się tniesz? - przerwała jej zaskoczona Cathy
- Tak, to daje mi dużą ulgę, a co?
- Ja się ciełam, wiem do czego doprowadzić... Moja daleka kuzynka tak właśnie skończyła. Od jej śmierci staram się przestać, jak narazie udaje mi się.
- Życie nie ma sensu...
- Nie mów tak! Też tak kiedyś myślałam, lecz szybko się przekonałam że to nie jest prawda.
- Nie mam przyjaciół, nie mam domu... Jestem nikim!
- Wiesz... w sprawie domu, może zamieszkasz u mnie? Mama na pewno się zgodzi, mam tylko jednego brata...
- A jak ma na imię? - spytała Lea
- Harry
- Ładnie
Po chwili do sali weszli goście, czyli mama, Hazz i 1D. Harry na wejściu zaczął się bacznie przyglądać Lei. Uśmiechał się nieśmiało. Ona była wniebowzięta że widzi One Direction, jej ulubiony zespół. Gdy już wychodzili, Cat zatrzymała mamę.
- Słuchaj mamo... Jest sprawa. Bo.. - opowiedziała jej całą historię Lei, a ta się wzruszyła
- Jasne, że możesz z nami mieszkać! - przytuliła Leę
- Dziękuje proszę pani!
- Ohh.. mów mi ciociu lub poprostu Ann
- To dziękuje ciociu!
- Nie ma za co! Dobrze ja już lecę, mam jeszcze pare spraw do załatwienia.. - wyszła z sali. Cat i Lea bardzo się ucieszyły. Cat zaproponowała że będzie pożyczać ciuchy przyjaciółce. Ta tylko ją przytuliła i popłakała się ze szczęścia.
- Nie wiem jak mam ci dziękować...
- Nie musisz, jesteś dla mnie przyjaciółką, a one sobie pomagają


--------------------------------------------------------------------------------------

Długością nie grzeszy ;/ To dla tego że jestem chora i ni mam weny ;( Następny bd dłuższy i lepszy ;* xx

3 komentarze:

  1. Mnie i tak bardzo się podoba i coś czuję, że między Leą (mam nadzieję, że dobrze odmieniłam), a Harry'm coś się święci >.< Będę z zapartym tchem czekać na kolejny rozdział, który może będzie nieco dłuższy :D Weny życzę i Wesołych Świąt :* Zajrzyj też do mnie na bloga, w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne. + Zapraszam do mnie http://opowiadaniehappy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział

    Czekam na następniy.

    SPAM. Zapraszam na mojego bloga.

    Fabuła: Chachi jest to najlepsza przyjaciółka Harry'ego z dzieciństwa. Dziewczyna od pewnego czasu mieszka w Londynie. Jej przyjaciele to One Direction, Daniellle peazer i Jade Thirlwall. Chachi jest tancerką. Dziewczyna często po pracy spotyka się z Harry'm. W końcu czuje do niego coś więcej niż tylko przyjaźń. W takim samym przypadku znalazł się Harry. Kiedy on dowiaduje się, ze Chachi musi wyjechać, denerwuje się i żąda od niej wyjaśnień, wtedy kłócą się. Po 2 miesiącach Harry strasznie stęsknił się za Chachi. Chce do niej pojechać, ale nie wie gdzie jest. W końcu Chachi wraca do Londynu i przez przypadek spotyka się z Harry'm. Ten prosi ją o kolejną szanse i pyta czy zostanie jego dziewczyną.





    Blog: http://love-oflondon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń