poniedziałek, 11 marca 2013

Rozdział 1

Cathy podeszła do drzwi i delikatnie zapukała. Drzwi natychmiast się otworzyły.
- Witaj mała! - powiedziała Ann
- Cześć mamo... - przytuliła ją
- Wejdź. Harry!!! Chodź tu!!!
- O co choodzi? Hej Cat! - krzyknął schodząc z góry
- Masz pomóc siostrze zanieść rzeczy do jej pokoju.
- Ale mamoo! Sama dam radę - sprzeciwiała się
- Milcz. Harry z chęcią ci je zaniesie, prawda synku?
- No alee... - wtrącił
- Nie pójdziesz na próbę!
Hazz posłusznie wziął torby i pomaszerował do pokoju, a za nim Cat. Po chwili otworzył jakieś drzwi, a ich oczom ukazał się przestronny pokój z beżowymi ścianami. Miał ciemne, nowoczesne meble i fototapetę z Londynem nocą naprzeciw wielkiego łóżka.
- To jest mój pokój? - spytała Cathy
- Taak, mamy nadzieję że ci się podoba
- Jest cudny!
- A przytulisz mnie? zapytał Harry
- A chcesz w ryj?
- Niee...
- No to wyjdź bo tam są drzwi
- No okej... - posłusznie wyszedł
Dziewczyna rozpakowała swoje rzeczy i poszła do kuchni gdzie była jej matka.
- Co jest na obiad?
- Obiad - odpowiedziała Ann
- A tak na serio??
- Naleśniki
- Mmm pychota - wyszczeżyła się Cathy
Do kuchni wparował Harry
-Chłopaki przyjdą wieczorem! - oznajmił
- Więcej idiotów? - spytała siostra
- Ej! Tylko nie idiotów! Mamo powiedz jej coś!
- Spokój! Mogą przyjść, tylko nie dokuczajcie twojej siostrze.
Po 10 minutach obiad był gotowy. Zjedli go ze smakiem. Całe popołudnie Cat spędziła na rozmawianiu przez skype z Betty, przyjaciółką z New Castle. Podczas gdy jedli kolację przyszli Niall, Louis, Liam i Zayn.
- Cześć wszystkim! - krzyknęła Ann
- Dobry wieczór! - odpowiedzieli chórem
- Ej Lou! Paczaj jaka łaadna! - szepnął Niall
- Kto? Mama Harolda?
- Nie! Ta dziewczyna! No jak ona miała na imię... Cat? No właśnie!

1 komentarz:

  1. Fajnee :D Zapraszam na mojego bloga moje-kukielki-onedirection.blogspot.com ; )

    OdpowiedzUsuń