- No to idź do niej! - Louis pociągnął go za rękę. Podeszli do Cathy.
- Hej siostro Harrego! To jest Niall, a ja jestem Lou i właśnie was zostawiam samych - odszedł z bananem na twarzy
- A więc ty jesteś Cathy, tak? - próbował podtrzymać rozmowę blondas.
- Taak, a ty jesteś Niall. Bardzo mi miło - uśmiechnęła się - Myślałam że kumple mojego brata są tak samo głupi jak on... Myliłam się - podała mu rękę. Gawędzili tak jeszcze przez pół godziny bo chłopaki zaczeli się zbierać. Gdy pojechali Cat poszła do swojego pokoju i włączyła jakiś nudawy horror. Później przyszła do niej matka, rozmawiały o nowej szkole.
- Ale jak to?! Będę chodziła z Harrym do szkoły?!
- Tak słonko, na pewno się będziecie dogadywać. No, a teraz idź już spać bo jutro szkoła...
- Już jutro? Pfff....
- Nie pff mi tu tylko do spania. - Ann wyszła
- Hej siostro Harrego! To jest Niall, a ja jestem Lou i właśnie was zostawiam samych - odszedł z bananem na twarzy
- A więc ty jesteś Cathy, tak? - próbował podtrzymać rozmowę blondas.
- Taak, a ty jesteś Niall. Bardzo mi miło - uśmiechnęła się - Myślałam że kumple mojego brata są tak samo głupi jak on... Myliłam się - podała mu rękę. Gawędzili tak jeszcze przez pół godziny bo chłopaki zaczeli się zbierać. Gdy pojechali Cat poszła do swojego pokoju i włączyła jakiś nudawy horror. Później przyszła do niej matka, rozmawiały o nowej szkole.
- Ale jak to?! Będę chodziła z Harrym do szkoły?!
- Tak słonko, na pewno się będziecie dogadywać. No, a teraz idź już spać bo jutro szkoła...
- Już jutro? Pfff....
- Nie pff mi tu tylko do spania. - Ann wyszła
*Rano*
Hazz od rana puszczał muzykę na fula, co oczywiście obudziło i mocno wkurzyło Cat. Nie obyło się bez kłótni, po której obydwoje wyszykowali się do szkoły. Dziewczyna pośpiesznie udała się na przystanek czekać na busa, by uniknąć kolejnej konfrontacji z bratem. Na przystanku spotkała Nialla.
- Ta sama szkoła? - spytała
- Taak, napewno ci się spodoba
Ponieważ była już późna wiosna Cat była w krótkim rękawku. Przez przypadek spadła jej jedna z bransoletek, które zakrywały bandarz. Ukradkiem zauwarzył to blondyn.
- Jeju! Co ci się stało?
- To kot Harrego. - skłamała.
-Ale czemu to kryjesz pod bandażem? - spytał zmartwiony.
- Bo jak mama by się dowiedziała, to wyrzuciłaby je z domu...
W autobusie Niall i Cathy zapomnieli o
bożym świecie. Rozmawiali tak że nawet
by niezauważyli że powinni już wysiąść
z autobusu. Na lekcjach siedzieli razem.
Dostawali nawet upomnienia ale i tak na to
uwagi nie zwracali. Na dużej przerwie
dosiadł się do Cathy i Niall'a Harry i jakaś
blondynka. Ona ciąglę patrzyła pociągająco
na Niall'a. Cat z zwenątrz wyglądała
normalnie ale w środku jej się gotowało
wszystko. Nie wiedziała czemu się tak
czuje. Przecież to tylko przyjaciel i nigdy
z nim nie będzie. Gdy blondyna usiadła
Niall'owi na kolanach Cat nie wytrzymała.
Skłamała że musi za potrzebą i poszła do
łazienki.
W łazience szkolnej naszczęście była sama .
Ustała nad umywalką i zaczęła szlochać. W
tej właśnie chwili przyszedł Harry.
-Co ty tu robisz przecież do damska
toaleta?
- No i co że damska. Przecież widzę że
moja siostra cierpi więc przyszłem ją tu
pocieszyć..
Po tych słowach uśmiechnął się do niej. Cat
odprała.
-Ja wcale nie cierpię. Niby z jakiego powodu?
Że Niall zarywa do blondynki? To nie
powód!
Myślała że Harry jej uwierzy.
-Nie cierpisz? To czemu masz łzy na
policzkach. I czemu tak się chronisz przed
zakochaniem? Przecież widzę jak patrzysz
na Niall'a. On ci się podoba. Swojego brata nie oszukasz. Więc chodź wypłacz się młoda.
Na to Cat podeszła do brata i wtuliła się w
niego jeszcze mocniej szlochając. Po paru
minutach zadzwonił dzwonek na lekcję.
Harry zaproponował żeby Cat usiadła z nim
na lekcjach. Zgodziła się.
Po skończonych lekcjach Cat i Harry szli do
domu piechotą. Nagle podbiegł do nich
Niall mówiąc.
-Cat co się stało że ze mną nie siedzisz na
lekcjach?
Ona nie wiedziała co odpowiedzieć.
-Bo Harry musiał mi coś wytłumaczyć. I
chciałam sobie z bratem pogadać nie
wolno! - palneła
Po tych słowach Niall powiedział że
rozumie. Cat zachowywała się wobec
Niall'a normalnie lecz z dystansem.
Obiecała sobie, że musi się w nim odkochać. Następnego dnia dowiedziała się ona że Niall
chodzi z tą blondyną. Załamała się totalnie i znów się pocieła. Kilka dni później Harry zaprosił Nialla i Lucy na obiad. Na prawdę się wkurzyła.
Lucy byłą typowa blondynką . Nie kochała
Niall'a. Cat to wiedziała bo Lucy ciągle
wyciągała Niall'a na zakupy, to po ciuchy, to
po kosmetyki. A Cat wie że z miłoście nie robi
się takich rzeczy. Jest 11, a są umówieni
na 17. Cat nie chciała nigdzie iść. Leżała w
łóżku i rozmyślała. W tym samym momencie
wszedł Harry.
-Siostrzyczko wiem ,że czasami się kłócimy
ale możesz mi sie zwierzyć. Co się stało że
nie chcesz wyjść dzisiaj poznać Lucy?
Cat wtuliła się w brata i mówiła.
-Ja kocham Niall'a. Gdy patrzę jak ona go
wykorzystuje, a on Jest w niej po uszy
zakochany serce mi pęka. Ja go kocham
i wiem że on mnie nie.
Na te słowa Harry wstał i powiedział
-Kochana. Dzisiaj na to spotkanie ubierzesz
się tak że Niall zobaczy że ciebie kocha. Ja
wiem jakie ciuchy i jaki styl mu się
podoba więc ci pomogę się ubrać i
zdobędziesz go.
Jak powiedział tak zrobił. Wybrał tobie
ubrania i kazał się delikatnie pomalować.
Nadchodziła godzina 17. Cat nie mogła się
doczekać spotkania z Niall'em. Zadzownił
dzwonek do drzwi. To był...
---------------------------------------------------------------------------------------
- Ta sama szkoła? - spytała
- Taak, napewno ci się spodoba
Ponieważ była już późna wiosna Cat była w krótkim rękawku. Przez przypadek spadła jej jedna z bransoletek, które zakrywały bandarz. Ukradkiem zauwarzył to blondyn.
- Jeju! Co ci się stało?
- To kot Harrego. - skłamała.
-Ale czemu to kryjesz pod bandażem? - spytał zmartwiony.
- Bo jak mama by się dowiedziała, to wyrzuciłaby je z domu...
W autobusie Niall i Cathy zapomnieli o
bożym świecie. Rozmawiali tak że nawet
by niezauważyli że powinni już wysiąść
z autobusu. Na lekcjach siedzieli razem.
Dostawali nawet upomnienia ale i tak na to
uwagi nie zwracali. Na dużej przerwie
dosiadł się do Cathy i Niall'a Harry i jakaś
blondynka. Ona ciąglę patrzyła pociągająco
na Niall'a. Cat z zwenątrz wyglądała
normalnie ale w środku jej się gotowało
wszystko. Nie wiedziała czemu się tak
czuje. Przecież to tylko przyjaciel i nigdy
z nim nie będzie. Gdy blondyna usiadła
Niall'owi na kolanach Cat nie wytrzymała.
Skłamała że musi za potrzebą i poszła do
łazienki.
W łazience szkolnej naszczęście była sama .
Ustała nad umywalką i zaczęła szlochać. W
tej właśnie chwili przyszedł Harry.
-Co ty tu robisz przecież do damska
toaleta?
- No i co że damska. Przecież widzę że
moja siostra cierpi więc przyszłem ją tu
pocieszyć..
Po tych słowach uśmiechnął się do niej. Cat
odprała.
-Ja wcale nie cierpię. Niby z jakiego powodu?
Że Niall zarywa do blondynki? To nie
powód!
Myślała że Harry jej uwierzy.
-Nie cierpisz? To czemu masz łzy na
policzkach. I czemu tak się chronisz przed
zakochaniem? Przecież widzę jak patrzysz
na Niall'a. On ci się podoba. Swojego brata nie oszukasz. Więc chodź wypłacz się młoda.
Na to Cat podeszła do brata i wtuliła się w
niego jeszcze mocniej szlochając. Po paru
minutach zadzwonił dzwonek na lekcję.
Harry zaproponował żeby Cat usiadła z nim
na lekcjach. Zgodziła się.
Po skończonych lekcjach Cat i Harry szli do
domu piechotą. Nagle podbiegł do nich
Niall mówiąc.
-Cat co się stało że ze mną nie siedzisz na
lekcjach?
Ona nie wiedziała co odpowiedzieć.
-Bo Harry musiał mi coś wytłumaczyć. I
chciałam sobie z bratem pogadać nie
wolno! - palneła
Po tych słowach Niall powiedział że
rozumie. Cat zachowywała się wobec
Niall'a normalnie lecz z dystansem.
Obiecała sobie, że musi się w nim odkochać. Następnego dnia dowiedziała się ona że Niall
chodzi z tą blondyną. Załamała się totalnie i znów się pocieła. Kilka dni później Harry zaprosił Nialla i Lucy na obiad. Na prawdę się wkurzyła.
Lucy byłą typowa blondynką . Nie kochała
Niall'a. Cat to wiedziała bo Lucy ciągle
wyciągała Niall'a na zakupy, to po ciuchy, to
po kosmetyki. A Cat wie że z miłoście nie robi
się takich rzeczy. Jest 11, a są umówieni
na 17. Cat nie chciała nigdzie iść. Leżała w
łóżku i rozmyślała. W tym samym momencie
wszedł Harry.
-Siostrzyczko wiem ,że czasami się kłócimy
ale możesz mi sie zwierzyć. Co się stało że
nie chcesz wyjść dzisiaj poznać Lucy?
Cat wtuliła się w brata i mówiła.
-Ja kocham Niall'a. Gdy patrzę jak ona go
wykorzystuje, a on Jest w niej po uszy
zakochany serce mi pęka. Ja go kocham
i wiem że on mnie nie.
Na te słowa Harry wstał i powiedział
-Kochana. Dzisiaj na to spotkanie ubierzesz
się tak że Niall zobaczy że ciebie kocha. Ja
wiem jakie ciuchy i jaki styl mu się
podoba więc ci pomogę się ubrać i
zdobędziesz go.
Jak powiedział tak zrobił. Wybrał tobie
ubrania i kazał się delikatnie pomalować.
Nadchodziła godzina 17. Cat nie mogła się
doczekać spotkania z Niall'em. Zadzownił
dzwonek do drzwi. To był...
---------------------------------------------------------------------------------------
Hejka, sorki że ostatnio nie dodawałam ale nie miałam weny ;( Przy pisaniu tego rozdziału pomogła mi Klaudia Laskowska ;) Dziękuje ci! Rozdział 3 prawdopodobnie po niedzieliu ;)
Dopiero po niedzieli ????? Smutam i to ogromnie, ale cóż tak to już jest ;) Rozdział cudny, ale jak na mój gust wszystko się za szybko rozwija. W poprzednim rozdziale się jeszcze nie znali, a w tym ona już jest w nim zakochana. Dla mnie trochę za szybko, ale może to tylko moje odczucia. Poza tym wszystko jest pięknie. Czekam na nn i pozdrawiam. Zajrzyj tez do mnie jak będziesz miała czas i ochotę, bo pojawił się nowy rozdział :D http://dziewczynazesluchawkami.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńDopiero po niedzieli bo mam karę za oceny ;/ Wiesz też miałam zamysł żeby to się wolno rozwijało, ale Klaudia pisała pół rozdziału ;) Ja wprowadziłam jedynie małe zmiany :D Teraz trochę to wszystko zwolni ;) xx
UsuńW takim razie będzie już ok, bo całościowo blog bardzo mi się podoba <3
UsuńSuper!
OdpowiedzUsuńZapraszam na bloga :)
http://worldoflove145.blogspot.com/
no to nie ma za co. I nie dziękuj że ci pomogłam przy pisaniu. Zapraszam na mojego bloga :* wejdziecie? http://imaginyoonedirectionpl.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńKlaudia Laskowska
Nominowałam Cię do The Versatile Blogger szczegóły u mnie na blogu :)
OdpowiedzUsuń